Najczęściej problemy z rozliczaniem czasu pracy kierowców nie zaczynają się od dużego błędu. Zwykle chodzi o drobne rzeczy: nieaktualny zapis w umowie, brak dokumentu w teczce pracownika albo ustawienia w programie, których nikt dawno nie sprawdzał.
Problem pojawia się wtedy, gdy przychodzi kontrola. Nagle wychodzi na jaw, że błędy trwały od wielu miesięcy. Sam program 4Trans może liczyć poprawnie, ale tylko wtedy, gdy jego ustawienia są zgodne z regulaminem pracy albo obwieszczeniem obowiązującym w firmie.
W branży transportowej takie błędy są szczególnie kosztowne, bo dotyczą jednocześnie czasu pracy, wynagrodzeń, dokumentacji i przepisów. To nie kończy się tylko poprawką w papierach. Może oznaczać kary, roszczenia ze strony pracowników i dopłaty do ZUS, nawet za wiele miesięcy wstecz.